CZYTASZ=KOMENTUJESZ
Lubiłaś takie ciepłe dni jak ten. Siedziałaś przy oknie wpatrując się w chłopaka w, którym od dawna byłaś zakochana.Miał na imię Liam. Był wysoki. Brązowoki, z włosami w kolorze oczu. Rozważny i opiekuńczy. Czasami bardzo wybuchowy i w stosunku do ciebie nie miły. Nie zauważał cię. Bałaś się z nim porozmawiać. Unikałaś z nim bliskich spotkań. Marzyłaś o tym żeby z nim być ale byłaś zbyt nie śmiała, poza tym bałaś się odżucenia. Pewnego ranka o godzinie 9:00 wyszłaś na spacer ze swoim psem. Poszłaś do sklepu. Zobaczyłaś, że w kolejce stoi Liam. Od razu zawróciłaś i wyszłaś. Payne cię zauważył i pobiegł za tobą.
L: Hej [T.I] co u ciebie ? - zapytał i usmiechnął się.
T Hej Liam....nic nowego.
L: Dzisiaj organizuje impreze u siebie w domu,przyjdziesz ?
Zdziwiłaś się gdy Liam zaprosił cię na domówke bo wiedziałaś, że raczej zabawia się z kumplami. Byłaś bardzo ciekawa co będzie się działo, ale jednak strach wziął nad tobą góre.
T: Hm....raczej nie.
L: Ej ej no co ty !
T: Nie mam czasu Liam.
L: Przestań, wiem że nie masz nic ciekawszego do roboty a odmawiasz ze wzdgędu na....
T: Skąd możesz wiedzieć.. ?! - wykrzyknęłaś zdenerwowana.
L: No cóż... mam swoje źródła. - zaśmiał się.
Spojrzałaś na niego z nienawiścią i rozpłakałaś się. Chłopak podszeł do ciebie bliżej i zapytał czemu płaczesz.
T: Wiesz jaką jestem osobą.
L: Wiem.. ale nie pomyślałem, że to sprawi ci przykrość..przepraszam.
T: Powiedz w końcu o tym swoim źródle skąd tyle o mnie wiesz ?
L: Pamiętnik....- wyjąkał
T: Co?! Ostatnio nie mogłam go znaleść, ale... skąd go wziąłeś ?
L: Wypał ci z torby chciałem ci go oddać.- wyjąkał
T: Więc dlaczego tego nie zrobiłeś?
L: Bardzo cię lubie myślałem, że dowiem się paru rzeczy o tobie a potem ci go oddam.
T: Ohhh.. jesteś okropny.
Wzięłaś psa i zapłakana pobiegłaś do domu. Byłaś bardzo zła. Postanowiłaś jednak wrócić i porozmawiać z Liam'em. Jednak jego tam nie było. Nie miałaś ochoty go szukać więc wróciłaś z powrotem.
*następnego dnia*
Liam przyszeł do twojego domu. Chciał z tobą porozmawiać i wyjaśnić ci kilka spraw ale ty nie byłaś jezcze na to gotowa. Miałaś jego numer więc napisałaś. Myślałaś długo nad imprezą aż w końcu przełamałaś się i postanowiłaś iść.
*rok poźniej*
Jesteś z Liam'em. Na imprezie powiedział ci co tak naprawdę do ciebie czuje. Nigdy nie myślałaś, że będziesz chodzić z chłopakiem który był tym najbardziej lubianym w szkole. Ale jedank. Zmieniłaś swój charakter, stałaś się bardziej odważna a wszystko dzięki Liam'owi. Wiedziałaś, że w twoim życiu najważniejszy jest tylko on, nikt inny.
__________________________________
słaby.. :/
Mrs.Malik
poniedziałek, 28 października 2013
wtorek, 22 października 2013
Imagin z Zayn'em :3 (+18)
*pierwszy dzień w szkole*
Wstałaś i zobaczaczyłaś, że jest już ósma. Miałaś tylko 15 minut żeby się naszykować.Szybko pobiegłaś do łazienki i zaczęłaś robić makijaż. Ubrałaś się i wybiegłaś na przystanek. Autobus już jechał. Wsiadłaś i zobaczyłaś pewnego chłopaka, którego dotychczas nie widziałaś. Dosiadłaś się do niego i zaczęłaś rozmowe.
T: Hej, jak masz na imię ?
On: Cześć, Zayn.
T: Chyba jesteś nowy, prawda ?
Z: Tak,przeprowadziłem się tydzień temu.
T: Niech zgadnę będziesz chodził ze mną do klasy. -uśmiechnęłaś się
Z: Tak, mógłbym siedzieć z tobą w ławce ?
T: Hmmmm....jasne !
Weszliście do klasy. Całą lekcję się nudziłaś. Po wyjściu na korytarz usłyszałaś wołanie.To Zayn. Podbiegłaś do niego szybko i z przejęciem zaczęłaś pytać o co chodzi.
T: Co się stało, chcesz mi coś powiedzieć ?
Z: No t-taaakkk.
T: No więc.....?
Z: Umówiłabyś się ze mną ?
T: Tak pewnie. -zarumieniłaś się
*następnego dnia*
Obudził cię sms. Pomyślałaś : hmmm... ciekawe kto to. Weszłaś w szkrzynke i przeczytałas wiadomość od Zayn'a.Odpisałaś. Po chwili dostałaś kolejnego smsa. Razem ustaliliście godzinę spotkania. Randka miała odbyć się o 18.00. Chciałaś żeby wszystko wyszło jak najlepiej więc poszłaś do sklepu aby kupić coś co pasowałoby na spotkanie.
*trzy godziny później*
Byłaś bardzo niezdecydowana więc zakupy zajęły ci znacznie więcej czasu niż przewidywałaś.Kupiłaś turkusową sukienke. Wyglądałaś w niej bardzo seksownie. Postanowiłaś, że zaczniesz się szykować.Ubrałaś się i poszłaś nałożyć make up. Założyłaś czółenka i uczesałaś swoje włosy najlepiej jak potrawiłaś.Po chwili usłyszałaś dzwonek do drzwi. Poszłaś sprawdzić kto to.W drzwiach stał Malik.
T: Hej Zayn !
Z: Cześć ! wyglądasz cudownie, nie widziałem cię jeszcze w takiej odsłonie.
T: Dziękuje,a ja ciebie w takiej. - zachichotała.
Weszliście do domu. Pokroiłaś ciasto.Poszłaś zaparzyć herabtę, Zayn przyglądał się obrazom wiszącym na ścianach.
Z: Kto to malował ?
T: Ehhhh.. ja.
Z: Wow ! masz talent [T.I]
T: Dziękuję ale ja tak nie uważam.
Zaczęłaś jesć. Wzięłać Zayn'a za rekę i oprowadzałaś go po domu opowiadając przy tym o sobie i swojej rodzinie. Weszliście na góre. Zaprowadziłaś go do swojego pokoju. Usiedliście na łóżku patrząc sobie w oczy. Zayn cię pocałował, wpychając swój język w twoje usta. Zdziwiona odwzajemniłaś pocałunek. Zaczęłaś go rozbierać i namiętnie całować jego tors zostawiając mokre ślady. Malik chciał reważnu. Odpiął ci sukienke i zdjął twoją bielizne. Zaczął całować każdą twoją część ciała po koleji. Doszeł do piersi i uśmiechnął się szyderczo. Poczułaś dreszcz,a Zayn nie zwarzając na twoje zachowanie przeszedł dalej. Zaczął lizać twoją łechtaczke. Czułaś się niesamowicie.
T: Ahhhh Zayn. -wyjęczałaś
Malik nie reagując przygryzł warge i uśmiechnął się. Zaczęłaś delikatnie dotykać go po policzkach. Zayn złapał twoje dłonie i zaczął nimi przeczesywać swoje czarne jak smoła włosy. W końcu wstałaś i pochyliłaś sie klęczac przed nim. Oplotłaś jego przyjaciela rękoma przy czym lizałaś go od podstawy do samego końca. Przyspieszyłaś ruch rąk cały czas trzymając w ustach jego końcówkę.
Z: Mmmmmmm kochanie właśnie tak.
Na jego twarzy malowało się zadowolenie i podniecenie. Wzięłaś go całego do ust i połykałaś wszystko co z niego wytrysnęło.Zaczęłaś muskać usta Malika.
T: Pieprz mnie Zayn. - wykrzyknęłaś.
Usiadłaś na jego kolanach i zaczęłaś poruszać się w góre i w dół. Przyśpieszyłaś żeby upewnić się, że przy każdym ruchu jego penis będzie czuł twoje wnętrze. Doszliście. Wykończona opadłaś na łóżko. Wstałaś i poszłaś się ubrać, Zayn nadal leżał zdyszany. Poszłaś się napić. Wróciłaś z powrotem do pokoju i zobaczyłaś, że Zayn'a nie ma. Gdzie poszedł ? Zobaczyłaś go schodząc na dół. Podszedł do ciebie i klęknął przed tobą.
Z: Wyjdziesz za mnie ?
T: To ma być żart ?!
Z: Nie... zakochałem się w tobie gdy rozmawiałaś ze mną w autobusie, jesteś zabawna i piękna, kocham cię.
T: Ja ciebie też ale.....
Z: Ale.....no odpowiedz wreszcie !
T: Tak ! -wykrzyknęłaś i rzuciłaś się w jego ramiona. Był to najwspanialszy dzień w twoim życiu. Nie pomyślałaś, że do tego dojdzie. A przecież mieliśmy iść tylko na randke. - pomyślałaś. Nigdy nie spotkałaś kogoś kto pokochałby cię tak jak Zayn.
_________________________________
Podobało się ? XD
/Mrs.Malik
Wstałaś i zobaczaczyłaś, że jest już ósma. Miałaś tylko 15 minut żeby się naszykować.Szybko pobiegłaś do łazienki i zaczęłaś robić makijaż. Ubrałaś się i wybiegłaś na przystanek. Autobus już jechał. Wsiadłaś i zobaczyłaś pewnego chłopaka, którego dotychczas nie widziałaś. Dosiadłaś się do niego i zaczęłaś rozmowe.
T: Hej, jak masz na imię ?
On: Cześć, Zayn.
T: Chyba jesteś nowy, prawda ?
Z: Tak,przeprowadziłem się tydzień temu.
T: Niech zgadnę będziesz chodził ze mną do klasy. -uśmiechnęłaś się
Z: Tak, mógłbym siedzieć z tobą w ławce ?
T: Hmmmm....jasne !
Weszliście do klasy. Całą lekcję się nudziłaś. Po wyjściu na korytarz usłyszałaś wołanie.To Zayn. Podbiegłaś do niego szybko i z przejęciem zaczęłaś pytać o co chodzi.
T: Co się stało, chcesz mi coś powiedzieć ?
Z: No t-taaakkk.
T: No więc.....?
Z: Umówiłabyś się ze mną ?
T: Tak pewnie. -zarumieniłaś się
*następnego dnia*
Obudził cię sms. Pomyślałaś : hmmm... ciekawe kto to. Weszłaś w szkrzynke i przeczytałas wiadomość od Zayn'a.Odpisałaś. Po chwili dostałaś kolejnego smsa. Razem ustaliliście godzinę spotkania. Randka miała odbyć się o 18.00. Chciałaś żeby wszystko wyszło jak najlepiej więc poszłaś do sklepu aby kupić coś co pasowałoby na spotkanie.
*trzy godziny później*
Byłaś bardzo niezdecydowana więc zakupy zajęły ci znacznie więcej czasu niż przewidywałaś.Kupiłaś turkusową sukienke. Wyglądałaś w niej bardzo seksownie. Postanowiłaś, że zaczniesz się szykować.Ubrałaś się i poszłaś nałożyć make up. Założyłaś czółenka i uczesałaś swoje włosy najlepiej jak potrawiłaś.Po chwili usłyszałaś dzwonek do drzwi. Poszłaś sprawdzić kto to.W drzwiach stał Malik.
T: Hej Zayn !
Z: Cześć ! wyglądasz cudownie, nie widziałem cię jeszcze w takiej odsłonie.
T: Dziękuje,a ja ciebie w takiej. - zachichotała.
Weszliście do domu. Pokroiłaś ciasto.Poszłaś zaparzyć herabtę, Zayn przyglądał się obrazom wiszącym na ścianach.
Z: Kto to malował ?
T: Ehhhh.. ja.
Z: Wow ! masz talent [T.I]
T: Dziękuję ale ja tak nie uważam.
Zaczęłaś jesć. Wzięłać Zayn'a za rekę i oprowadzałaś go po domu opowiadając przy tym o sobie i swojej rodzinie. Weszliście na góre. Zaprowadziłaś go do swojego pokoju. Usiedliście na łóżku patrząc sobie w oczy. Zayn cię pocałował, wpychając swój język w twoje usta. Zdziwiona odwzajemniłaś pocałunek. Zaczęłaś go rozbierać i namiętnie całować jego tors zostawiając mokre ślady. Malik chciał reważnu. Odpiął ci sukienke i zdjął twoją bielizne. Zaczął całować każdą twoją część ciała po koleji. Doszeł do piersi i uśmiechnął się szyderczo. Poczułaś dreszcz,a Zayn nie zwarzając na twoje zachowanie przeszedł dalej. Zaczął lizać twoją łechtaczke. Czułaś się niesamowicie.
T: Ahhhh Zayn. -wyjęczałaś
Malik nie reagując przygryzł warge i uśmiechnął się. Zaczęłaś delikatnie dotykać go po policzkach. Zayn złapał twoje dłonie i zaczął nimi przeczesywać swoje czarne jak smoła włosy. W końcu wstałaś i pochyliłaś sie klęczac przed nim. Oplotłaś jego przyjaciela rękoma przy czym lizałaś go od podstawy do samego końca. Przyspieszyłaś ruch rąk cały czas trzymając w ustach jego końcówkę.
Z: Mmmmmmm kochanie właśnie tak.
Na jego twarzy malowało się zadowolenie i podniecenie. Wzięłaś go całego do ust i połykałaś wszystko co z niego wytrysnęło.Zaczęłaś muskać usta Malika.
T: Pieprz mnie Zayn. - wykrzyknęłaś.
Usiadłaś na jego kolanach i zaczęłaś poruszać się w góre i w dół. Przyśpieszyłaś żeby upewnić się, że przy każdym ruchu jego penis będzie czuł twoje wnętrze. Doszliście. Wykończona opadłaś na łóżko. Wstałaś i poszłaś się ubrać, Zayn nadal leżał zdyszany. Poszłaś się napić. Wróciłaś z powrotem do pokoju i zobaczyłaś, że Zayn'a nie ma. Gdzie poszedł ? Zobaczyłaś go schodząc na dół. Podszedł do ciebie i klęknął przed tobą.
Z: Wyjdziesz za mnie ?
T: To ma być żart ?!
Z: Nie... zakochałem się w tobie gdy rozmawiałaś ze mną w autobusie, jesteś zabawna i piękna, kocham cię.
T: Ja ciebie też ale.....
Z: Ale.....no odpowiedz wreszcie !
T: Tak ! -wykrzyknęłaś i rzuciłaś się w jego ramiona. Był to najwspanialszy dzień w twoim życiu. Nie pomyślałaś, że do tego dojdzie. A przecież mieliśmy iść tylko na randke. - pomyślałaś. Nigdy nie spotkałaś kogoś kto pokochałby cię tak jak Zayn.
_________________________________
Podobało się ? XD
/Mrs.Malik
poniedziałek, 21 października 2013
Imagin z Hazziątkiem :)
Byłaś bardzo wesołą 19-sto latką.Miałaś chłopaka o imieniu Harry.Tak to był Harry Styles z One direction.
Obudziłaś się o 12.00.Harold jeszcze spał.Poszłaś do łazienki i wzięłaś orzeźwiający prysznic ubrałaś się i zeszłaś na dół zrobić śniadanie.Postanowiłaś, że zrobisz naleśniki.Zrobiłaś ich chyba z czterdzieści.I wtedy poczułaś duże dłonie na swoich biodrach.
H:Dzień dobry skarbie.-powiedział i dał ci całusa w policzek.
Ty:Hej.Jak się spało ??-zapytałaś.
H:Bardzo dobrze.
Ty:Zrobiłam ci śniadanie.
H:No to dobrze, bo jestem bardzo głodny.Dzisiaj zabieram cię na kolacje bądź gotowa o 18.00.-powiedział z uśmiechem.
Ty:Hmm... , a gdzie ??-spytałaś
H:To niespodzianka,-odpowiedział z tajemniczym uśmiechem.
Ty:Na pewno się zjawię.
Zaczął jeść.Nawet się nie obejrzałaś, a już się ubierał.Pewnie szedł do studia na próbe.
H:Ja idę teraz do studia, a ty się szykuj.-powiedział
Ty:Pa
H:Do zobaczyska kochanie.
Popatrzyłaś na zegarek była 14.00.Miałaś jeszcze trochę czasu więc wzięłaś laptopa i weszłaś na TT.Siedziałaś na necie chyba z 2h .Przypomniałaś sobie o kolacji więc szybko pobiegłaś na piętro.Ubrałaś się w elegancką czarną sukienkę, czerwone buty i torebkę kopertówkę.
Harry już na ciebie czekał przed domem.Wyszłaś z mieszkania i zakluczyłaś go.Weszłaś do sportowego samochodu Hazzy i pojechaliście nim do restauracji.Rozmawialiście bardzo dużo, ale wypiliście chyba po pięć kieliszków wina i byliście trochę pijani.Harry chciał jechać samochodem mówiłaś mu, że jest za bardzo pijany, żeby jechać.Ale on się uparł i jechaliście autem Harolda.Dotarliście po 30 minutach.Chłopak chciał otworzyć drzwi, ale nie mógł trafić do dziurki.W końcu trafił i weszliście środka.
Harry zaczął cię całować.No i wylądowaliśmy w sypialni.(Sami wiecie co tam się działo XD)
Obudziłaś się z bardzo silnym bólem głowy.Ubrałaś się w czerwone rurki i koszulę Harrego.
Zeszłaś na dół i zobaczyłaś chłopaka, który oglądał jakiś serial.
Ty:Co oglądasz ??-zapytałaś
H:Jakiś dedny serial.-odpowiedział
Ty:Aha.-usiadłaś koło niego i dałaś mu soczystego całusa w usta.
Dwa tygodnie później.
Od jakiś czterech dni bolał cię brzuch i wymiotowałaś.Postanowiłaś pójść do swojej najlepszej przyjaciółki [T.N.P].
Ty:[T.N.P] od jakiś czterech dni wymiotuje i w ogóle może wiesz co się ze mną dzieje.-powiedziałaś.
[T.N.P]:Myślę, że powinnaś sprawdzić czy nie jesteś w ciąży.-jej odpowiedź bardzo mnie zaskoczyła no ale posłuchałam jej.
Ty:Dobra to ja pójde do apteki i kupie ten test.
[T.N.P]:No to pa.
Ty:Pa
Poszłaś na ulice gdzie znajdowało się pomieszczenie z testami.Kupiłaś dwa.Złapałaś taksówkę i pojechałaś do domu.Od razu po przyjeździe poszłaś do łazienki.Wynik był pozytywny.Oparłaś się o ścianę i powoli się po niej zsunęłaś.No, ale Harry nie mógł cię w takim stanie zobaczyć więc ogarnęłaś się.Właśnie wrócił Hazz rzucił kluczami o blad komody i pognał do ciebie.
H:Cześć kotek.-powiedział i dał ci całusa w polik.
Ty:Musze ci coś powiedzieć.-powiedziałaś zdenerwowana.
H:Co takiego ??-spytał.
Ty:Ja...Ja...Ja jestem w ciąży.-jąkałaś się, ale powiedziałaś mu.
H:To wspaniale.Będę ojcem,będę ojcem.-zaczął krzyczeć na cały dom.
9 miesięcy później
Urodziłaś śliczną córeczkę Darcy.
Jesteście z Harrym bardzo szczęśliwi.
__________________________________________
Beznadziejny !
/Mrs.Horan
Obudziłaś się o 12.00.Harold jeszcze spał.Poszłaś do łazienki i wzięłaś orzeźwiający prysznic ubrałaś się i zeszłaś na dół zrobić śniadanie.Postanowiłaś, że zrobisz naleśniki.Zrobiłaś ich chyba z czterdzieści.I wtedy poczułaś duże dłonie na swoich biodrach.
H:Dzień dobry skarbie.-powiedział i dał ci całusa w policzek.
Ty:Hej.Jak się spało ??-zapytałaś.
H:Bardzo dobrze.
Ty:Zrobiłam ci śniadanie.
H:No to dobrze, bo jestem bardzo głodny.Dzisiaj zabieram cię na kolacje bądź gotowa o 18.00.-powiedział z uśmiechem.
Ty:Hmm... , a gdzie ??-spytałaś
H:To niespodzianka,-odpowiedział z tajemniczym uśmiechem.
Ty:Na pewno się zjawię.
Zaczął jeść.Nawet się nie obejrzałaś, a już się ubierał.Pewnie szedł do studia na próbe.
H:Ja idę teraz do studia, a ty się szykuj.-powiedział
Ty:Pa
H:Do zobaczyska kochanie.
Popatrzyłaś na zegarek była 14.00.Miałaś jeszcze trochę czasu więc wzięłaś laptopa i weszłaś na TT.Siedziałaś na necie chyba z 2h .Przypomniałaś sobie o kolacji więc szybko pobiegłaś na piętro.Ubrałaś się w elegancką czarną sukienkę, czerwone buty i torebkę kopertówkę.
Harry już na ciebie czekał przed domem.Wyszłaś z mieszkania i zakluczyłaś go.Weszłaś do sportowego samochodu Hazzy i pojechaliście nim do restauracji.Rozmawialiście bardzo dużo, ale wypiliście chyba po pięć kieliszków wina i byliście trochę pijani.Harry chciał jechać samochodem mówiłaś mu, że jest za bardzo pijany, żeby jechać.Ale on się uparł i jechaliście autem Harolda.Dotarliście po 30 minutach.Chłopak chciał otworzyć drzwi, ale nie mógł trafić do dziurki.W końcu trafił i weszliście środka.
Harry zaczął cię całować.No i wylądowaliśmy w sypialni.(Sami wiecie co tam się działo XD)
Obudziłaś się z bardzo silnym bólem głowy.Ubrałaś się w czerwone rurki i koszulę Harrego.
Zeszłaś na dół i zobaczyłaś chłopaka, który oglądał jakiś serial.
Ty:Co oglądasz ??-zapytałaś
H:Jakiś dedny serial.-odpowiedział
Ty:Aha.-usiadłaś koło niego i dałaś mu soczystego całusa w usta.
Dwa tygodnie później.
Od jakiś czterech dni bolał cię brzuch i wymiotowałaś.Postanowiłaś pójść do swojej najlepszej przyjaciółki [T.N.P].
Ty:[T.N.P] od jakiś czterech dni wymiotuje i w ogóle może wiesz co się ze mną dzieje.-powiedziałaś.
[T.N.P]:Myślę, że powinnaś sprawdzić czy nie jesteś w ciąży.-jej odpowiedź bardzo mnie zaskoczyła no ale posłuchałam jej.
Ty:Dobra to ja pójde do apteki i kupie ten test.
[T.N.P]:No to pa.
Ty:Pa
Poszłaś na ulice gdzie znajdowało się pomieszczenie z testami.Kupiłaś dwa.Złapałaś taksówkę i pojechałaś do domu.Od razu po przyjeździe poszłaś do łazienki.Wynik był pozytywny.Oparłaś się o ścianę i powoli się po niej zsunęłaś.No, ale Harry nie mógł cię w takim stanie zobaczyć więc ogarnęłaś się.Właśnie wrócił Hazz rzucił kluczami o blad komody i pognał do ciebie.
H:Cześć kotek.-powiedział i dał ci całusa w polik.
Ty:Musze ci coś powiedzieć.-powiedziałaś zdenerwowana.
H:Co takiego ??-spytał.
Ty:Ja...Ja...Ja jestem w ciąży.-jąkałaś się, ale powiedziałaś mu.
H:To wspaniale.Będę ojcem,będę ojcem.-zaczął krzyczeć na cały dom.
9 miesięcy później
Urodziłaś śliczną córeczkę Darcy.
Jesteście z Harrym bardzo szczęśliwi.
__________________________________________
Beznadziejny !
/Mrs.Horan
Imagin z Niallerkiem ;3
Cześć mam na imię [T.I].Jestem wesołą nastolatką i blabla.Takie kity to mogę wciskać moim rodzicom.Tak naprawdę jestem ćpunką.Tnę się przy pierwszej lepszej okazji.Nienawidzę mojego życia !
Właśnie jestem z moim psem na spacerze.Musiałam wyjść, bo myślałam, że ta atmosfera w domu mnie zabije.Rodzice się dowiedzieli,że tnę się.Najchętniej uciekłabym z domu.
T:Ałć ! Uważaj trochę !-krzyknęłam
On:Przepraszam nie chciałem.-powiedział
T:Ach... co za debil.-szepnęłam
On:A tak w ogóle to jestem Niall.
T:[T.I].Ja muszę już iść .-powiedziałaś szybko
N:Szkoda... A może podałabyś mi swój numer ?-zapytał
T:Ok.
Wymieniliście się numerami i poszliście do swoich domów.W domu byłaś o 23:54.
Cicho weszłaś do pokoju i gdy tylko się położyłaś od razu odpłynęłaś w krainę Morfeusza.Obudził cię dźwięk przychodzącego smsa.To był Niall.
Od:Niall
Może byśmy się dzisiaj gdzieś spotkali.
Ty:
Ok.
Od:Niall
To o 16:30 pod twoim domem.Tylko podaj mi swój adres . :)
Napisałaś mu swój adres i zeszłaś na dół. Oczywiście nie obyło się bez awantury.
M:Gdzieś ty była !-krzyknęła
T:Oj mamo a czy ty musisz wszystko wiedzieć ?!
M:Tak w końcu jestem twoją matką .
T:O boże... Byłam na spacerze Rokim.-powiedziałaś oschle.
M:Powiesz mi dlaczego się cięłaś ?;zapytała
T:Mamo... Ech... Dowiesz się w swoim czasie.-powiedziałaś
Zjadłaś śniadanie i weszłaś na TT.Siedziałaś na necie 2h .Jeszcze wyszłaś z psem .Była 15:00. Zaczęłaś się szykować. Ubrałaś jaskrawo różowe rurki i czarny T-shirt z napisem Lonely i na to sweterek.Spojrzałaś na zegarek była 16:29.Usłyszałaś dzwonek do drzwi.
T:Mamo idę.-krzyknęłąś
M:A gdzie ?-zapytała
T:Nie wiem, ale idę z moim nowym przyjacielem.-uśmiechnęłąm się
M:Ok. Baw się dobrze !
Wsiadłaś do samochodu Nialla.
N:Cześć.-powiedział
T:Hejoo !
N:Ładnie wyglądasz.-zarumieniłaś się
Ty:Dziękuje.A gdzie jedziemy ?-zapytałaś
N:To niespodzianka.-uśmiechnął się
Dotarliśmy na miejsce po 30 minutach.Siedzieliśmy pod wielkim dębem.No i oczywiście musiałam podnieść rękawy !
N:Dlaczego to robisz ?-zapytał, a łzy już leciały mi ciurkiem po policzkach.
T:Niall, ja...
N:Nic już nie mów.-przytulił mnie
Oderwaliśmy się od siebie i spojrzeliśmy głęboko w oczy.Niall zaczął się powoli zbliżać, aż w końcu mnie pocałował.
N:Kocham cię.-wyznał
T:Ja ciebie też.
*3 miesiące później*
Jesteśmy z Niallem parą. W końcu jestem szcześliwa.
______________________________________________
Mam nadzieje ,że się spodoba :)
Czytasz=Komentujesz
/Mrs.Horan
______________________________________________
Mam nadzieje ,że się spodoba :)
Czytasz=Komentujesz
/Mrs.Horan
niedziela, 20 października 2013
Jołł :*
Hej ! Jesteśmy Mrs.Malik i Mrs.Horan :D
Będziemy publikować tu imaginy o 1D ♥
Mam nadzieje że wam się spodobają ! :)
Będziemy publikować tu imaginy o 1D ♥
Mam nadzieje że wam się spodobają ! :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)