Byłaś bardzo wesołą 19-sto latką.Miałaś chłopaka o imieniu Harry.Tak to był Harry Styles z One direction.
Obudziłaś się o 12.00.Harold jeszcze spał.Poszłaś do łazienki i wzięłaś orzeźwiający prysznic ubrałaś się i zeszłaś na dół zrobić śniadanie.Postanowiłaś, że zrobisz naleśniki.Zrobiłaś ich chyba z czterdzieści.I wtedy poczułaś duże dłonie na swoich biodrach.
H:Dzień dobry skarbie.-powiedział i dał ci całusa w policzek.
Ty:Hej.Jak się spało ??-zapytałaś.
H:Bardzo dobrze.
Ty:Zrobiłam ci śniadanie.
H:No to dobrze, bo jestem bardzo głodny.Dzisiaj zabieram cię na kolacje bądź gotowa o 18.00.-powiedział z uśmiechem.
Ty:Hmm... , a gdzie ??-spytałaś
H:To niespodzianka,-odpowiedział z tajemniczym uśmiechem.
Ty:Na pewno się zjawię.
Zaczął jeść.Nawet się nie obejrzałaś, a już się ubierał.Pewnie szedł do studia na próbe.
H:Ja idę teraz do studia, a ty się szykuj.-powiedział
Ty:Pa
H:Do zobaczyska kochanie.
Popatrzyłaś na zegarek była 14.00.Miałaś jeszcze trochę czasu więc wzięłaś laptopa i weszłaś na TT.Siedziałaś na necie chyba z 2h .Przypomniałaś sobie o kolacji więc szybko pobiegłaś na piętro.Ubrałaś się w elegancką czarną sukienkę, czerwone buty i torebkę kopertówkę.
Harry już na ciebie czekał przed domem.Wyszłaś z mieszkania i zakluczyłaś go.Weszłaś do sportowego samochodu Hazzy i pojechaliście nim do restauracji.Rozmawialiście bardzo dużo, ale wypiliście chyba po pięć kieliszków wina i byliście trochę pijani.Harry chciał jechać samochodem mówiłaś mu, że jest za bardzo pijany, żeby jechać.Ale on się uparł i jechaliście autem Harolda.Dotarliście po 30 minutach.Chłopak chciał otworzyć drzwi, ale nie mógł trafić do dziurki.W końcu trafił i weszliście środka.
Harry zaczął cię całować.No i wylądowaliśmy w sypialni.(Sami wiecie co tam się działo XD)
Obudziłaś się z bardzo silnym bólem głowy.Ubrałaś się w czerwone rurki i koszulę Harrego.
Zeszłaś na dół i zobaczyłaś chłopaka, który oglądał jakiś serial.
Ty:Co oglądasz ??-zapytałaś
H:Jakiś dedny serial.-odpowiedział
Ty:Aha.-usiadłaś koło niego i dałaś mu soczystego całusa w usta.
Dwa tygodnie później.
Od jakiś czterech dni bolał cię brzuch i wymiotowałaś.Postanowiłaś pójść do swojej najlepszej przyjaciółki [T.N.P].
Ty:[T.N.P] od jakiś czterech dni wymiotuje i w ogóle może wiesz co się ze mną dzieje.-powiedziałaś.
[T.N.P]:Myślę, że powinnaś sprawdzić czy nie jesteś w ciąży.-jej odpowiedź bardzo mnie zaskoczyła no ale posłuchałam jej.
Ty:Dobra to ja pójde do apteki i kupie ten test.
[T.N.P]:No to pa.
Ty:Pa
Poszłaś na ulice gdzie znajdowało się pomieszczenie z testami.Kupiłaś dwa.Złapałaś taksówkę i pojechałaś do domu.Od razu po przyjeździe poszłaś do łazienki.Wynik był pozytywny.Oparłaś się o ścianę i powoli się po niej zsunęłaś.No, ale Harry nie mógł cię w takim stanie zobaczyć więc ogarnęłaś się.Właśnie wrócił Hazz rzucił kluczami o blad komody i pognał do ciebie.
H:Cześć kotek.-powiedział i dał ci całusa w polik.
Ty:Musze ci coś powiedzieć.-powiedziałaś zdenerwowana.
H:Co takiego ??-spytał.
Ty:Ja...Ja...Ja jestem w ciąży.-jąkałaś się, ale powiedziałaś mu.
H:To wspaniale.Będę ojcem,będę ojcem.-zaczął krzyczeć na cały dom.
9 miesięcy później
Urodziłaś śliczną córeczkę Darcy.
Jesteście z Harrym bardzo szczęśliwi.
__________________________________________
Beznadziejny !
/Mrs.Horan
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz